W piątek, 27.01.2012 odszedł nagle Henryk Banaszewski 'Banan', gitarzysta basowy.
Banana znali wszyscy, którzy choć trochę mieli cos wspólnego z muzyką. Ci co grali i ci co słuchali. Grał od lat siedemdziesiątych w różnych kapelach, chyba prawie ze wszystkimi od tamtego czasu. Zawsze energiczny, zawsze uczynny, czasami może nawet zbyt dynamiczny. Ale takim już był i za to Go właśnie lubiliśmy.
Jego niespokojny duch i zaangażowanie sprawiło, że w 2009 roku udało Mu się, po długich namowach, zmobilizować grono kolegów do grania rocka jak w latach siedemdziesiątych. Tak powstał zespół "Black & Banan". Po dołączeniu byłych członków "42 Grupy Biednych" formacja zmieniła nazwę na "42 Grupa – reaktywacja".
Upór Henia przyniósł wiele radości, wielu uczestnikom tego projektu co zaowocowało wieloma koncertami i równocześnie powrotem do grania - nie tylko rocka - wielu kolegów.
Od roku, zdrowie zaczęło Mu niestety szwankować. Spędził sporo czasu w szpitalach. Jednak nie poddawał się. Kochał muzykę i ona pozwalała Mu przetrwać szpitalne pobyty i rekonwalescencje.
Ostatni raz, wystąpił jak co roku na szczytny cel podczas koncertu 8 stycznia dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Był nietuzinkowy, wesoły, uczynny i przyjacielski ale i wymagający.
Pogrzeb odbędzie się we wtorek 31 stycznia o godzinie 12:30 z kaplicy cmentarnej na cmentarzu komunalnym przy alei Chopina.