| Dwa miesiące posiedzi w areszcie 24-letni Dawid T., piłkarz IV-ligowej Wdy Świecie, którego policja przyłapała w Stolnie z 2 kg amfetaminy i 100 g kokainy - zdecydował wczoraj sąd.
Razem z nim za kraty odesłani zostali zamieszani w sprawę Sławomir B. i Paweł R. Pierwszy spędzi w celi trzy, a drugi dwa miesiące. Piłkarz został zatrzymany na krajowej "jedynce" w Stolnie koło Chełmna (woj. kujawsko-pomorskie) w niedzielę po południu. Policjanci czekali tam na niego, wiedząc, że będzie przewoził nielegalny towar. W seacie leonie Dawida T. znaleźli dwa kilogramy białego proszku. Badania w laboratorium kryminalistyki potwierdziły, że była to amfetamina. Oprócz niej, 24-latek wiózł 100 g kokainy i ponad 90 tys. zł gotówki, zapakowanej do foliowych reklamówek. W mieszkaniu przechowywał natomiast 29 g trawki. Według szacunków mundurowych, zarekwirowane narkotyki warte są ok. 60 tys. zł. Za ich przewóz piłkarzowi grozi do 5 lat więzienia. Niewykluczone jednak, że śledczy postawią mu więcej zarzutów, a więc i potencjalny wyrok może być surowszy. Mężczyzna nie działał bowiem sam. Zaraz po ujęciu go, funkcjonariusze zatrzymali dwóch delikwentów, mających związek z przechwyconą przesyłką, ale - jak twierdzą - to jeszcze nie wszyscy. - Sprawa jest rozwojowa i zatacza kręgi poza Chełmno - mówi jeden ze śledczych.
Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń
, 04-09-2008, odsłon: 105 | |