| Para, która po pijanemu "opiekowała się" 2,5-miesięczną córeczką, deklaruje gotowość do podjęcia leczenia odwykowego.
- Pijani rodzice, którzy narazili swoje dziecko na niebezpieczeństwo, chcą dobrowolnie poddać się karze jednego roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata - informuje prokurator Alicja Cichosz, zastępca prokuratora rejonowego w Lipnie. - Zobowiązali się także do podjęcia leczenia odwykowego. Sąd zajmie się sprawą w październiku Pogotowie Ratunkowe otrzymało sygnał od sąsiada, zaniepokojonego płaczem małego dziecka, lekarz powiadomił policję. Kiedy funkcjonariusze weszli do mieszkania okazało się, że w wózku, w oparach papierosowego dymu, leży malutka dziewczynka, zaś jej rodzice są pijani. Ponad 2 promile alkoholu stwierdzono w organizmie 34-letniej matki dziecka, podobną dawkę, niecałe dwa promile, miał 56-letni konkubent kobiety, ojciec dziewczynki. Matka dziecka była zdzwiona wizytą funkcjonariuszy i pogotowia. Bełkotliwie tłumaczyła policjantom oraz lekarzowi, że nic złego się przecież nie dzieje i po co ten telefon na pogotowie? Maleńką Klaudię umieszczono na obserwacji w szpitalu. Tak zdecydowali zarówno lekarz, jak i sędzia Sądu Rodzinnego. Z nieoficjalnych informacji, jakie udało się nam uzyskać, wynika, że matka Klaudii ma ograniczone prawa rodzicielskie w stosunku do swoich dzieci z poprzedniego związku i nie sprawuje nad nimi opieki. Obojgu rodzicom za narażenie dziecka na niebezpieczeństwo, nad którym sprawowali opiekę, grozi kara nawet do 5 lat więzienia.
Źródło: Gazeta Kujawska
, 29-09-2008, odsłon: 82 | |