| Politycy skupieni wokół Radia Maryja tworzą własną listę do Parlamentu Europejskiego. Na czele eurosceptyków stoją bliscy współpracownicy o. Rydzyka: posłanka PiS Anna Sobecka, europoseł Urszula Krupa i prof. Jerzy Robert Nowak.
- Niezbędne jest natychmiastowe powołanie szerokiego ruchu na rzecz wprowadzenia do Parlamentu Europejskiego Polaków, którzy odważnie będą wyrażać dążenia niepodległościowe oraz żądać poszanowania praw człowieka, praw rodziny i praw narodów Europy - czytamy w "liście otwartym do Polaków", który podpisało 12 polityków i działaczy społecznych. - Sukces naszego ruchu w wyborach do Parlamentu Europejskiego otworzy drogę do reformy polskiej sceny politycznej w takim kierunku, aby wykreować i realizować polską myśl i strategię polityczną. Polacy potrzebują wyraźnych programów politycznych, aby mogli dokonać między nimi rozumnego wyboru. Dziś uniemożliwiają to partie walczące jedynie o władzę, które wobec niepodległości Polski czy wobec postulatów prawa naturalnego mają jeden i ten sam negatywny lub nieczytelny program. Większość sygnatariuszy apelu to bliscy współpracownicy o. Rydzyka. Wśród nich jest b. spikerka Radia Maryja i posłanka PiS (bezpartyjna) Anna Sobecka, jej koleżanka klubowa Gabriela Masłowska, wykładowcy w toruńskiej uczelni redemptorysty: europosłowie Urszula Krupa i Witold Tomczak (oboje startowali do Parlamentu Europejskiego z listy LPR), publicysta Radia Maryja i szef Ruchu Przełomu Narodowego prof. Jerzy Robert Nowak, prof. Zbigniew Jacyna-Onyszkiewicz z Zespołu Wspierania Radia Maryja oraz prof. Ryszard Henryk Kozłowski, szef projektu geotermalnego w naszym mieście. Celem nowego ugrupowania jest "niepodległa i suwerenna Polska". Jego założyciele są przeciwni: wprowadzeniu w Polsce euro; ratyfikacji traktatu lizbońskiego; "tolerowaniu pod maską europejskości pełzającej germanizacji ziem zachodnich i północnych" ; "dyskryminacji Polski" w ramach UE przy podziale pieniędzy, m.in. na rolnictwo. Opowiadają się także za ochroną życia od poczęcia do naturalnej śmierci i chrześcijańskiej tradycji Europy. Nie wiadomo, czy Sobecka wystartuje do Strasburga. Nie udało nam się z nią skontaktować. Gdyby zdecydowała się kandydować, byłaby dużym wzmocnieniem dla listy nowego ugrupowania. Pięć lat temu jako pretendentka LPR zdobyła najwięcej głosów w województwie - ponad 36 tys. Do Parlamentu Europejskiego nie dostała się tylko dlatego, że najwięcej wyborców poparło listę PO, z której kandydował Tadeusz Zwiefka (26,1 tys. głosów). - Myśl jest taka, żeby stworzyć alternatywę dla monopolu na scenie politycznej, nie tylko pod kątem wyborów do Parlamentu Europejskiego, tylko w dalszej konsekwencji utworzenie mocnej grupy, która będzie miała coś do powiedzenia w Polsce - mówi sygnatariusz listu Janusz Dobrosz, prezes partii Naprzód Polsko (były wicemarszałek Sejmu z LPR). - Liczycie na poparcie Radia Maryja? - pytam. Dobrosz: - Staramy się prezentować nasze stanowisko w każdym możliwym środowisku. Szufladkowanie jest wynikiem ograniczenia naszego uczestnictwa w innych mediach. Ale kwestie, które zostały wyszczególnione w liście absolutnie nas łączą i to jest poza dyskusją. W partii Dobrosza jest pięciu europosłów, którzy dostali się do Strasburga z LPR. List podpisał także poseł do PE Zdzisław Podkański, prezes Stronnictwa "Piast" (w przeszłości PSL) Inicjatywę współpracowników o. Rydzyka poparły także niewielkie ugrupowania prawicy: Porozumienie Polskie Jana Łopuszańskiego i Polskie Forum Ludowo-Chrześcijańskie "Ojcowizna" Romana Bartoszcze. Czy nowe ugrupowanie może odebrać głosy PiS? - Mam nadzieję, że nie - mówi Mariusz Kamiński, rzecznik klubu parlamentarnego partii Jarosława Kaczyńskiego. - Odwołujemy się nie tylko do jednej grupy. PiS to szeroka formacja centroprawicowa, walcząca zarówno o elektorat narodowo-katolicki, jak i o umiarkowany, centrowy.
Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń
, 24-02-2009, odsłon: 177 | |