| - Moje mieszkanie jest kompletnie zalane. Każdy deszcz to dla mnie katastrofa. Nie mam prądu, bo mi go odcięto - opowiada ze łzami w oczach Barbara Kwiatkowska, mieszkanka bloku przy ul. Chodkiewicza 28A. Na niezbędny remont dachu muszą zgodzić się pozostali właściciele.
, 08-09-2010, odsłon: 29 | |