| Mój znajomy nie ma szczęścia do upatrzonych kobiet. Bo te "nie upatrzone" chętnie by się z nim spotykały, chętnie by mu ulegały, dawały się wozić na wycieczki i do kina. Ba, ale zazwyczaj te chętne mu się nie podobają. On lubi trudne, twarde i niechętne panie.
, 05-09-2010, odsłon: 30 | |